14-17 października. Trasa: Namysłów - Lewin Brzeski - Grodków - Nysa - Głuchołazy - Jesenik (CZ) - Paczków - Ziębice - Strzelin - Wrocław. Dystans 400 km. -
galeria.
---
Budapeszt, GUCA (Serbia) - Festiwal trąbki -
galeria.
Wyjazd do Budapesztu w którym byłem 4 dni, next 1 day in Belgradzie, następnie 4 dni na festivalu Guca. Przejazd w dwie strony pociągami i autobusami zajął mi 61h (30h, 31h powrót). Dystans 3300 km. W Budapeszcie przeszedłem ok. 80 km.
Pozdrodzięksy:
Karolina, Adam, Tomek, Michał, dziewuchy z Gdańska:), Jarek
www.guca.pl organizator polskiego autobusu na festiwal, dzięki ze mogłem z Wami wracać:), chłopakom z Wawy. Serbom bośniackim, kosowskim, chorwackim, duńczykom, hiszpanom, dziesiątkom orkiestr cygańskich, bałkańskich, special thanx Boban & Marco Markovic !!
Wielki kop w dupę złodziejom którzy okradli naszych w ostatni dzień. Prośba do Grzegorza Opalińskiego z konsulatu RP w Belgradzie żeby następnym razem wyluzował:)
---
Litwy, Łotwy i Estonii wyprawy koniec. Trzy tygodnie minęły jak z bicza trzasnął. 18dni około 3000km. Ale od początku. Do Suwałk dojechaliśmy PKP po 11 godzinnej męczarni :(. Spanie u strażaków w Sejnach i rano przekraczamy granicę z Litwą. Pierwszy etap do Wilna 8godz. w tym 5 godz. w deszczu....
czytaj całość.
---
5 czerwca - Na półmetku. 1500 km "rejsu po Inflantach" już za nami. Wystartowaliśmy z Wilna i kręcąc w prawo, pomknęliśmy przez Aukstaitijos (Park narodowy) na Daugavpils (Łotwa), a dalej przez Aluksne do Tartu (Estonia), by zatrzymać się w Talinie. Mamy za sobą wizyty w polskich ambasadach. Na Ty jesteśmy z ambasadorami, konsulami, politykami i polonią. Jak wrócimy startujemy w wyborach :). Tak nam się porobiło od słońca (jest naprawdę gorąco).
---
Już 29 maja, razem z moim druhem Piotrkiem Ziętalem, wyruszamy w 18 dniowy "rejs po Inflantach" - 3000 km po drogach Litwy, Łotwy i Estonii.
---
Od 22 do 25 kwietnia, spędziłem fantastyczne chwile w Dolinie Baryczy (największa sieć stawów w Europie). Szlaki rowerowe oznakowane na piątkę. Dużo tablic informacyjnych. Mapy i przewodniki do kupienia w sklepach w Miliczu. Jednak nie można wjechać rowerem wszędzie. Niektóre groble między stawami są niedostępne. Strażnicy na prawdę nie patyczkuja się i wypisuja mandat!!!! -
galeria
---
15 kwietnia 2011 miała miejsce wystawa zdjęć dokumentujących wyprawę dookoła Europy -
galeria
---
NIECO O MNIE
Nazywam się Maciej Grzymisławski. Od 32 lat nieprzerwanie mieszkam w Borku Wlkp. W 1999 roku, kiedy rozpocząłem realizować własne hobby, w trakcie rozlicznych treningów, maratonów rowerowych oraz wypraw przejechałem łącznie 86 tysięcy kilometrów. Odwiedziłem 40 krajów.
Celem tej strony jest udokumentowanie moich poczynań i przybliżenie szczegółów wyprawy dookoła Europy. Zachęcam tym samym wszystkich bez wyjątku do jej częstego odwiedzenia, śledzenie kolejnych etapów oraz aktywne wpisywanie się do
księgi gości.
Postaram się od czasu do czasu odwdzięczyć fotografiami oraz relacjami z wyprawy.
Rower to jednak nie wszystko co mnie kręci. Są jeszcze dźwięki. Jak dotąd miałem dużą frajdę grać w takich formacjach jak: Art. De Light, DeVersion,Stage of Unity, Mighty Dread, Inity Dub Mission i Gedeon Jerubbaal.